O co tu chodzi

 I Ty możesz uratować czyjeś życie.

 

     W grudniu. roku 2010  media doniosły o bohaterskim czynie 21 letniego Mateusza Brzozowskiego z Giżycka.  Zauważył, że  przejeżdżający samochód  wpadł do kanału Łuczyńskiego. Skoczył  do lodowatej wody, otworzył drzwi tonącego samochodu,  uratowały się matka z 16 letnią córką.

 

    Chyba każdy  marzy o takiej satysfakcji. Uratować komuś życie…to  jest coś. Medycyna daje dziś takie szanse większości z nas. W pewnych chorobach ratunkiem dla chorego jest przeszczep narządu  od zdrowego  dawcy do chorego biorcy. 

 

    Fundacja Zdrowia Śląska Cieszyńskiego, poszukująca od 20 lat sponsorów   zakupów aparatury dla ZZOZu i  Pogotowia  Ratunkowego, poszerza teraz swe zadania o pozyskiwanie  osób, które byłyby w razie potrzeby gotowe do podarowania komuś części swego szpiku kostnego. Sponsorów czyjegoś życia.   Nie łączy się to z żadnym ryzykiem dla zdrowia ofiarodawcy.

 

    Szpik kostny to „producent” krwi. Przeszczepianiem szpiku leczy się dziś ludzi, których własny szpik produkuje komórki nie prawidłowe ( mowa tu o białaczkach) lub ulega zanikowi (aplazje). Są to choroby nie uleczalne innymi metodami. Stąd tytuł, tego artykułu.

 

    Na czym takie leczenie polega? W dużym uproszczeniu na tym, że  poprzez naświetlanie promieniami rentgena niszczy się własny szpik chorego,  następnie podaje mu się dożylnie  szpik dawcy. Ten, jeśli przeszczep się przyjmie, staje się od tej pory własnym organem biorcy. To tak, jak gdyby usunąć chwasty na trawniku pestycydem a potem posiać czystą trawę.  

 

   W Polsce co godzinę zachorowuje ktoś na białaczkę roku transfuzji szpiku potrzebuje, 3500 osób, w liczbie tej znajdzie się  najpewniej 15-20 mieszkańców naszego powiatu. Niestety nie każdy może dać szpik każdemu. To problem bariery immunologicznej. Mamy 4 grupy krwi i  nie można osobie z grupą B przetoczyć krwi o grupie A. Z przeszczepianiem szpiku sprawa jest  bardziej skomplikowana. Aby przeszczep  nie został przez organizm biorcy odrzucony, muszą dawca i biorca  mieć bardzo zbliżone antygeny „układu zgodności tkankowej” (HLA, human leucocyte antigen). Zgodność 100 procentową wykazują bliźniaki jednojajowe, jest ona zbliżona  wśród bliskich krewnych. Początkowo szpik przeszczepiano tylko między osobami blisko spokrewnionymi  i  nadal  przeszczepy rodzinne wykonywane są najczęściej.

 

     Ale nie wszyscy chorzy mają  zdrowych, bliskich krewnych, którzy mogli by  szpik ofiarować. Dlatego  od kilkudziesięciu lat stosuje się przeszczepy od dawców nie spokrewnionych. W Polsce taki zabieg wykonano po raz pierwszy w r.1997. Odbył się on w katowickiej Klinice Hematologii, pacjentką była Urszula Jaworska, artystka zespołu  Mazowsze. Szpik ofiarowała jej  45  letnia Holenderka, matka pięciorga dzieci. Piękny przykład ogólnoludzkiej solidarności.  Przeszczep się przyjął, w rewanżu za odzyskane życie Urszula Jaworska pomaga dziś chorym  jak ona kiedyś. Utworzyła Fundację, która propaguje  dawstwo szpiku   i zbiera środki na ich laboratoryjne typowanie.

 

   Dopasowanie dawcy do nie spokrewnionego biorcy jest trudne. Statystyczna szansa powodzenia  mieści się między 1: 25 000 a 1 : 250 000. Jest większa, gdy szukamy dawcy w populacji, z której wywodzi się biorca ( a więc dla Polaka w Polsce ). Żyjąc przez wieki na pewnym terenie wszyscy  jesteśmy mniej lub więcej ze sobą spokrewnieni, a tu na Śląsku cieszyńskim szczególnie. Nigdzie w Polsce nie ma tylu Kawuloków co w Istebnej, Jałowiczorów co w Jaworzynce, Legierskich co  w Koniakowie, czy Holeksów co w Brennej. Ale generalnie  znalezienie 2 osób o bardzo zbliżonej zgodności tkankowej nawet w populacji jednego kraju nie jest łatwe. Rozwinęła się dlatego międzynarodowa współpraca banków informacji o danych genetycznych  osób gotowych do oddania szpiku.

 

    Wynika z powyższego, że dla znalezienia osób o parametrach genetycznych zbliżonych do chorych potrzebujących przeszczepu trzeba mieć jak największą bazę potencjalnych dawców.  W rejestrach światowych  są  dane o HLA około 15 mln ludzi gotowych do oddania szpiku       (220/ 100 tysięcy mieszkańców globu, 0.22 procent). Przodują  Niemcy (4 .2 procent),  USA ( 1.75 %),  W.Brytania (1.25 %). Zarejestrowanych potencjalnych dawców szpiku we Włoszech jest 0.56%, w  Czechach 0.5% (dane sprzed 3 lat). . W Polsce ostatnio sytuacja na tym polu się poprawia, zarejestrowanych i przebadanych potencjalnych dawców szpiku jest około 350 tysięcy. Ale nadal 4-5 razy mniej niż mają ich n.p. Niemcy.. Proponujemy dziś Państwu potraktowanie tej różnicy jako wyzwania dla  mających swe społecznikowskie tradycje mieszkańców cieszyńskiej ziemi! Powinniśmy co najmniej dorównać  Niemcom! I być najlepszymi w Polsce.  Pozyskać do honorowego dawstwa szpiku przynajmniej  4.2% populacji powiatu, czyli 7300-7400 osób, to jest około 450 w gminie Brenna, 1600 w gminie Cieszyn i t.d.

 

     Czy to jest możliwe? W liczącej 3 000 osób niedalekiej  Leśnej, na Żywiecczyźnie, żyje 437 potencjalnych dawców szpiku (ponad 15% populacji, blisko 4 x więcej niż w  Niemczech, chyba rekord świata). Troje spośród nich zostało już dawcami dla dwojga dzieci i 27-letniego mężczyzny. To rezultat inicjatyw proboszcza, ks. Piotra Sadkiewicza.. W tej parafii przykazanie miłości bliźniego spełniane jest czynem. Podczas X Dnia Papieskiego zgłosiło się 11 nowych potencjalnych dawców, 75 osób oddało 34 litry krwi. A co trzeci parafianin nosi przy sobie karteczkę ze zgodą, że  „w razie czego”, jego narządy są do dyspozycji. 

      

     Największy oddźwięk  na apele o zgłaszanie się kandydatów na dawców pojawia się przy okazji potrzeby leczenia szpikiem znanych nam osób. Przykładem… choroba Nergala i apele Dody. Ostatnio w Krakowie propagowała dawstwo szpiku znana aktorka  Alicja Bachleda-Curóś (Zosia w filmie „Pan Tadeusz”), w której rodzinie ktoś zachorował..  Podobnie zgłosiły się w biurze naszej Fundacji 2 kobiety z Koniakowa z gotowością oddania szpiku sąsiadce, która  zachorowała na białaczkę. To piękne przykłady chęci pomocy osobom, z którymi jesteśmy emocjonalnie związani, ale nie zapominajmy o statystyce, o trudności w znalezieniu właściwego dawcy dla danego chorego. Prawdziwe powodzenie akcji  będzie wtedy, gdy informacja o istniejącym potencjalnym dawcy czeka na chorego.

 

    Pozyskiwaniem kandydatów na dawców szpiku zajmuje się w Polsce 5 instytucji, my nawiązaliśmy współpracę z Poltransplantem  i z DKMS Polska. DKMS w odróżnieniu od pozostałych instytucji ustala  parametry kandydata na dawcę nie na podstawie badania krwi a badając wymaz z wewnętrznej ściany policzka. Badanie lekarskie kandydata ma miejsce dopiero wtedy, gdy okaże się, że jego szpik będzie potrzebny.   

 

    Każdy  człowiek w   wieku 18-55,  ważący co najmniej 50 kg i bez znacznej nadwagi,  zdrowy (nie chorujący na nowotwory złośliwe, przewlekłe zapalenie wątroby, toczeń, reumatoidalne zapalenie stawów) może wyrazić gotowość zostania kandydatem na dawcę szpiku..  Powinien zgłosić się do przychodni lekarza rodzinnego lub do biura Fundacji Zdrowia Śląska Cieszyńskiego (Cieszyn, Bielska 4, tel. 33 8520511, wewn.291,  poniedziałek-czwartek, godziny 8.00-13.00).  Otrzyma  pakiet zawierający potrzebne informacje, ankietę do wypełnienia i pałeczki z wacikiem służące do wykonania wymazu z jamy ustnej. Biuro już jest zaopatrzone w stosowne pakiety, przychodnie będą sukcesywnie zaopatrywane. Następnie wypełniona ankieta i i pałeczki z wymazami zostaną przesłane do DKMS .Po wykonaniu badań immunogenetycznych dane kandydata trafią do Centralnego Rejestru Niespokrewnionych Dawców Szpiku. Gdy pojawi się chory potrzebujący przeszczepu o zbliżonym do niego układzie HLA ( co może nie zdarzy się nigdy ale może i kilka razy),  dawca zostanie  wezwany, ponownie  przebadany i   ponownie  zapytany o zgodę na pobranie szpiku. Może też zgłosić się w tym celu w Punkcie Krwiodawstwa w Szpitalu Śląskim (poniedziałek-czwartek w godzinach 7.00 – 9.00 od poniedziałku do czwartku). Poltransplant ma inne kryteria wieku (18-45).

 

   Pobranie szpiku,  w większości przypadków,  polega na kilkugodzinnym filtrowaniu krwi dawcy (plasmafereza). Krew z jednej żyły wpływa do  aparatu separującego komórki szpiku,  następnie wraca do drugiej. Dzięki regeneracji jego ubytek zostaje po pewnym czasie uzupełniony.  W pewnych przypadkach (20% sytuacji) szpik pobiera się bezpośrednio z kości miednicy, zabieg ten wykonywany jest w znieczuleniu ogólnym, dawca jest wtedy przez kilka dni hospitalizowany. 

 

     Pozostaje więc nam prosić… powiększajmy liczbę osób w polskiej bazie  potencjalnych dawców szpiku!  Prosimy wszystkie działające na naszej ziemi kościoły, szkoły licealne, przychodnie lekarskie, kluby sportowe, lokalne media (prasę, Internet, radio, TV) i w ogóle ludzi dobrej woli  o włączenie się do tej inicjatywy. Prosimy lekarzy, pielęgniarki, studentów medycyny i pielęgniarstwa, przyszłych studentów medycyny… o służenie nam pomocą w organizacji lokalnych pogadanek dotyczących omawianego problemu, najlepiej w swoim miejscu zamieszkania. Oferujemy bowiem gotowość przeprowadzania na miejscu spotkań wyjaśniających. Prosimy o zgłaszanie wniosków o udostępnienie właściwych lektorów i/lub  materiałów informacyjnych na adres Fundacji,  najlepiej elektronicznie : fundacja@netus.pl.

 

   Jak już wspomniano…kandydatem na dawcę szpiku może zostać dopiero osoba mająca ukończone 18 lat. „Osiemnastkę” zwykło się świętować. Czy nie sądzicie, że piękną formą takiego świętowania byłoby wyrażenie zgody na zostanie kandydatem na dawcę szpiku kostnego?

 

    Przebieg akcji będzie prezentowany na osobnej stronie Fundacji ( www.szpik.netus.pl). 

 

 

                      Za   Zarząd Fundacji Zdrowia Śląska Cieszyńskiego

                           Dr n. med.  Maciej Krzanowski

, V-Prezes 

PS. Fundacja Zdrowia Śląska Cieszyńskiego jest organizacją pożytku publicznego. Można przekazywać dla niej 1% podatku wskazując na zeznaniu podatkowym jej  KRS  (0000 130 105 ).

 
78173